Zupa zero waste
Pamiętacie zupę miszmasz sprzed czterech lat? Pewnie nie, czemu się nie dziwię, bo nie wyróżniała się ona niczym szczególnym, poza smakiem oczywiście. Zupy, które nazywam miszmasz, to takie dania, które wykorzystuję pozostałe resztki warzyw. Można powiedzieć, że to zupa zero waste. Wykorzystałam w niej różne warzywa, które pozostały po poprzednich zakupach, Wzbogaciłam je