Okra w sosie pomidorowym, czyli bamies kokinistes (Μπάμιες κοκκινιστές)

Okra, czyli owoce ketmii zwyczajnej, w Grecji nosi nazwę bamies i jest bardzo popularną jarzyną w tradycyjnej kuchni. To właśnie tutaj spotkałam się z nią po raz pierwszy.


Wysiewa się ją od połowy marca do początków kwietnia, a zbiera od dwóch miesięcy później, aż do sierpnia. Podczas zbioru trzeba nosić rękawiczki, gdyż włoski, którymi pokryta jest roślina, powoduje intensywny świąd i podrażnienia, podobne jak u pokrzywy.
Owoce okry o długości od 5 do 15 centymetrów spożywa się, gdy są jeszcze niedojrzałe. Świeżą okrę można przechowywać w lodówce do trzech dni. Poza tym dobrze znosi zamrażanie. Trzeba ją wówczas blanszować przez 1 minutę, przelać zimną wodą, osuszyć i zamrażać w foliowej torebce. Zamrożoną można przechowywać do roku.
Owoce najczęściej zjada się po obróbce termicznej: gotowaniu, duszeniu, pieczeniu czy smażeniu. Można je też konserwować lub marynować w occie.
Z reguły owoce są kleiste, lecz by ograniczyć ich lepkość wystarczy skropić wcześniej octem lub namoczyć je w wodzie z octem na okres kilku minut.
Z okrą powinni zaprzyjaźnić się wrzodowcy, gdyż łagodzi nieprzyjemne objawy choroby wrzodowej żołądka.




Składniki:

  • 1 kg okry
  • 1 puszka siekanych pomidorów (lub 5 świeżych, pokrojonych pomidorów)
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 cebule
  • ½ pęczka zielonej pietruszki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 1 szczypta cukru
  • 3 łyżki octu
  • ½ szklanki oliwy
  • sól
  • pieprz


Obrać okrę z ogonków, naciąć owoce wzdłuż zalać wodą i skropić octem. Pozostawić w wodzie, przez co najmniej 10 minut przed obróbką, a następnie osączyć.
Oliwę rozgrzać w garnku i delikatnie podsmażyć okrę oraz obraną i pokrojoną marchewkę.

     
Następnie dodać cebulę, czosnek, pieprz, pomidory, koncentrat pomidorowy, cukier, posiekaną pietruszkę, 1 szklankę ciepłej wody, wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem.


Dusić w przykrytym garnku przez około 20 minut, do miękkości okry. Podajemy na gorąco, ale również na zimno.


Smacznego!

Komentarze

  1. Nigdy jeszcze nie jadłam okry, ale jest na mojej liście do spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed chwilą zjadłem słoiczek okry w pomidorach. Z Biedronki. Nie jest złe

      Usuń
    2. Nie znam, ale wierzę na słowo ;)

      Usuń
  2. Warto spróbować, chociażby po to by określić się po stronie jej zwolenników lub przeciwników. Jak w przypadku wielu warzyw: brukselki czy szpinaku ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz