Tort na zimno z brzoskwiniami

Latem preferujemy ciasta bez pieczenia, które przygotowuje się szybko i schładza w lodówce. Takie ciasta to nie tylko smaczny deser, ale przede wszystkim odświeżający. Można przygotować je w pucharkach jedno porcjowych lub jako ciasto na blasze. Moje ciasto ułożyłam w tortownicy, bo miało udawać tort.
 

Tort na zimno z brzoskwiniami

Przepis jest całkiem autorski, własny, przygotowany ze składników, które miałam w domu. Musicie wiedzieć, że często mrożę ciasta, w tym biszkopt, który teraz akurat się przydał. Poza tym kiedyż chyba z miesiąc temu ugotowałam dwie puszki mleka słodzonego skondensowanego, z czego wykorzystałam jedną puszkę do przygotowania deseru. Teraz drugą puszkę, która czekała zamknięta w lodówce, wykorzystałam do przygotowania torciku na zimno. Szczegóły poniżej.


Składniki:

  • 2 krążki biszkoptu o średnicy 24 cm.
  • 1 puszka masy kajmakowej (ugotowanej) lub krówkowej (sklepowej)
  •  400 ml śmietany kremówki
  • 500 g serka mascarpone
  • 1 łyżeczka wanilii (ekstrakt)
  • 2 kopiaste łyżki cukru pudru
  • 1 duża puszka brzoskwiń
  • 1 kieliszek rumu
  • ¼ szklanki syropu brzoskwiniowego (z puszki)


 

Przygotowujemy wszystkie składniki. Śmietanka kremówka powinna być schłodzona. Do miski miksera wkładamy zawartość puszki z kajmakiem i dolewamy ok. 50 ml kremówki. Całość szybko miksujemy, aby masa była jednorodna i gładka.


W tortownicy układamy blat biszkoptowy i wykładamy na niego połowę masy kajmakowej. Drugą połową kajmaku smarujemy drugi blat.

Teraz przygotowujemy masę serową. W tym celu do miski miksera wkładamy serek mascarpone, cukier puder i wlewając śmietanę, miksujemy. Pod koniec, dodajemy ekstraktu z wanilii, miksujemy jeszcze chwilę i odstawiamy masę na bok.


Blat z kajmakiem smarujemy masą serową, a na wierzch układamy plasterki brzoskwiń. Jeżeli wolicie, możecie dać cząstki lub brzoskwinie pokrojone w kostkę. U nas najlepiej sprawdziły się plasterki, które przykryliśmy drugim blatem, z kajmakiem do dołu. Blat lekko dociskamy i skrapiamy mieszanina rumu z syropem brzoskwiniowym.

Na wierzch wykładamy pozostałą masę serową, wyrównujemy i ozdabiamy. Schładzamy w lodówce. Nie jestem artystką w ozdabianiu tortów, dlatego u mnie skromy kwiatek, napis 100 lat, a później świeczki. Najważniejsze, że solenizantce smakował.




Komentarze