Uszka do barszczu to drugi element wigilijnego stołu, bez którego ciężko wyobrazić sobie barszcz, który z kolei, jest istotnym elementem wigilijnej kolacji.
O barszczu będzie innym razem. Tym razem o uszkach, jako dodatku.
Tradycyjne uszka przygotowywane są z suszonych grzybów i takie też pamiętam z domu rodzinnego. Jednak odkąd sama przygotowuję wieczerzę wigilijną, uległo to zmianie. Moje uszka nadziewam farszem pieczarkowym.
Jeżeli nie boicie się innowacji, to zapraszam na ciąg dalszy...
Składniki farszu:
- 250g pieczarek
- 1 mała cebula
- 1 łyżka bułki tartej
- sól
- pieprz
- olej
Cebulę drobno siekamy. Pieczarki kroimy w drobną kostkę. Na oleju smażymy cebulę. Gdy jest szklista dodajemy pieczarki i nadal smażymy, aż odparują. Przyprawiamy solą, pieprzem oraz dodajemy tartą bułkę. Mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.
Składniki na uszka:
- 150g mąki
- jajko
- 2 łyżki wody
- sól
- olej
Zagniatamy ciasto, jak na pierogi i cienko go rozwałkowujemy. Kroimy go w paski, a paski w kwadraty o boku 3 cm. Na środku każdego kwadratu kładziemy małą łyżeczkę farszu, składamy po przekątnej i zlepiamy boki trójkąta.
Gotujemy uszka w osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oleju. Wybierać łyżką cedzakową, na chwilę przed podaniem. Podawać do barszczu ;)
Oczywiście uszka, podobnie jak pierogi można zrobić wcześniej i zamrozić, zaś przed samym podaniem ugotować.

Serdecznie zachęcamy do dodania przepisu do akcji „Potrawy świąteczne” na zBLOGowanych. Gromadzimy tam wszystkie najciekawsze świąteczne potrawy.
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie do akcji. Ten post również już dodałam :)
Usuń