Suszone jabłka z cynamone

Jak wszystkim wiadomo kompot z suszu owocowego to taka kropka nad „i” wigilijnej kolacji. O jego zaletach w zakresie wspomagania trawienia, też nikogo przekonywać nie muszę, zaś dla mnie jest także swego rodzaju smakowym specjałem.

suszone jabłka

Po pierwsze, dlatego, że taki kompot pijam tylko raz w roku, na Wigilię właśnie, a po drugie, dlatego, że napój ten posiada taki swoisty, dymny posmak, który nadają mu właśnie suszone owoce.
Z owocowym suszem typu śliwki czy morele nie ma właściwie kłopotu. Dostać go mogę wszędzie. Problem zaczyna się, gdy potrzebuję suszonych jabłek.
Dlatego z konieczności muszę, co roku przygotowywać go sama, a że nie potrzebuję jakiś większych ilości, (co byłoby uzasadnieniem dla kupienia suszarki do owoców), dlatego robię to w piekarniku.

W tym celu wybieram 2-3 jabłka, które myję i kroję na kilkumilimetrowe plasterki. Następnie zanurzam je na moment w lekko osolonej wodzie lub w soku z cytryny, aby nie ciemniały i układam je na kratce, wyłożonej papierem pergaminowym. Dodatkowo posypuję sproszkowanym cynamonem, ale nie jest to konieczne. Ja po prostu, uwielbiam ten aromat.
 

Piekarnik lekko rozgrzewam do 85 stopni, włączam termoobieg i wsuwam kratkę z owocami. Suszą się przez godzinę, po czym wysuwam blaszkę i odwracam plasterki na druga stronę i pozostawiam przez kolejną godzinę.
po 30 minutach

po 1 godzinie



po 2 godzinach

Następnie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim jabłka, dopóki nie ostygnie. Wtedy przekładamy je do papierowej torebki, czystego słoika lub innego szczelnego pojemnika. Do przygotowania kompotu z suszu, będzie jak znalazł. :)

Komentarze

  1. Serdecznie zachęcamy do dodania przepisu do akcji „Potrawy świąteczne” na zBLOGowanych. Gromadzimy tam wszystkie najciekawsze świąteczne potrawy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz