Ciasteczka z wróżbami

Koniec listopada to oczywiście wigilia św. Andrzeja i związane z tym zabawy oraz wróżby. Jest to oczywiście tylko zabawa i chociaż wiele starych zwyczajów jak: układanie butów czy wyciąganie przedmiotów spod talerzy, odeszła w zapomnienie, to pozostał znany wszystkim zwyczaj lania wosku.
Warto sięgnąć w tym dniu do zwyczajów nie polskich lecz z wróżeniem związanym, czyli do ciasteczek z wróżbami. Jest to nie tylko świetna zabawa dla całej rodziny, lecz również okazja by zaspokoić łakomstwo.


Ciasteczka z wróżbą kojarzone są z Chinami, jednak tak naprawdę nie pochodzą stamtąd, lecz z Japonii. Pierwsze ciasteczka powstały w XIX wieku w Kioto, a od XX wieku zaczęły podbijać świat. Dzisiaj można je spotkać w niektórych chińskich restauracjach, jako upominek na koniec posiłku. Mogą być też nietypowym upominkiem, rozrywką na przyjęciach np. andrzejkowych.

Składniki:

  • 300g mąki pszennej
  • 20g cukru
  • 3 jajka
  • szczypta soli
  • wanilia
  • 2 łyżki oleju



Przesianą mąkę łączymy z pozostałymi składnikami, zagniatając ciasto.
Rozwałkowujemy go na posypanej mąką stolnicy i wycinamy kwadraty. Ja posłużyłam się do tego celu kwadratową foremką do ciasteczek.
Na każdym kwadracie układamy zwinięty kawałek papieru z wypisana wróżbą lub sentencją i zawijając go góry rogi kwadratów, po przekątnych, zlepiamy je na kształt kopert.

Gotowe ciasteczka układamy na natłuszczonej blasze, w niewielkich odstępach od siebie.

Ciasteczka pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180 stopni, na złoty kolor.

Miłej zabawy!

Komentarze